Relacja z klientem

ipad-698934__340Pamiętaj, że głównym zadaniem jakie ma newsletter, jest budowanie relacji z klientem. To jest podstawa (fundament) z której bierze początek dobry newsletter. Dobre relacje z klientem, w dłuższej perspektywie czasu, przekładają się na więcej ludzi na liście i większe dochody np. z mailingu czy innych form promocji.  Nie myl newslettera z czystym sprzedawaniem. Między newsletterem a mailingiem sprzedażowym, jest duża różnica i przeginanie w którąkolwiek stronę, będzie dla Ciebie szkodliwe (szczególnie jeśli chodzi o sprzedawanie).  Ale może najpierw wyjaśnię czego nie robić, jeśli chcesz zarabiać na newsletterze.  Jeżeli chcesz zarabiać na newsletterze J, to nie wysyłaj samych reklam i „promocji”. Dobre relacje z klientem nie polegają na samym, sprzedaj-kup. Najpierw postaraj się zdobyć, zaufanie i przychylność klienta. Jak to zrobić? To proste. Musisz dać coś wartościowego od siebie. Nie chodzi mi tutaj o danie kilku darmowych ebooków, które możesz znaleźć wszędzie. Chodzi mi raczej o danie unikalnej wartości, ludziom na swojej liście.  Dajesz im coś od siebie, a oni odwdzięczają Ci się, swoim zaufaniem i np. polecaniem Twojego newslettera znajomym. Tak to działa. Pamiętaj, traktuj swoich klientów dokładnie tak jakbyś, sam chciał być traktowany.

Bankowe reklamy kredytów

money-1005465__340-1Bankowe reklamy kredytów nie powinny być odbierane przez potencjalnych klientów bezkrytycznie jako z założenia w pełni rzetelne i obiektywne. Banki są bogate i stać je na sprytne i efektowne reklamy tworzone przez najlepszych fachowców, jednak to tylko reklamy. Przekazują to, co chcą przekazać a resztę przemilczą chociażby dlatego (ale nie tylko dlatego), że nie ma na to w reklamie czasu. Banki oferują klientom oprocentowane lokaty aby zebrać w ten sposób środki na udzielanie kredytów i zarobić o wiele więcej niż tracą na lokatach, to oczywsite.  A tymczasem na ów ostateczny koszt kredytu wpływa w sumie przynajmniej kilkanaście czynników o których wpływie przeciętny potencjalny kredytobiorca nie zdaje sobie sprawy, nie myśli. To błąd, gdyż z kredytem żartów nie ma i może zdarzyć się i tak, że o spłatę kredytu upomni się komornik. To ostateczność, ale i tak przecież kredytobiorcy chodzi o to, aby finalnie zapłacić jak najmniej. Powinni o tym pamiętać zarówno osoby fizyczne jak też przedsiębiorcy dla których kredyt w wielu wypadkach może być zastąpiony przez leasing.  I tak też, warto wcześniej dowiedzieć się, co to jest rzeczywiste oprocentowanie kredytu i od czego zależy (od stawek referencyjnych i od marży banku).