Firmy leasingowe

nobody-314697__340Z jednej strony trzeba przyznać że firmy leasingowe nie przykładają dużej wagi do promocji ofert leasingu konsumenckiego. Być może także ze względu na świadomość z kolei niechęci, ze strony wielu konsumentów polegającej na tym, że większość woli stać się właścicielem samochodu (choćby i wziętego w kredyt) niż tak jak w przypadku leasingu – być posiadaczem pojazdu nie będąc jego właścicielem. Taka swoista bariera psychiczna deprecjonująca leasing konsumencki jako sposób na wejście w posiadanie auta.  A tymczasem samochód wzięty w leasing konsumencki może okazać się w ostatecznym rozrachunku tańszy niż w kredycie samochodowym. Dlatego, ze firmom leasingowym na szeroką skalę współpracującym z producentami samochodów przysługują atrakcyjne rabaty. Podobnie wygląda kwestia ubezpieczeń samochodów – rabaty u stałego ubezpieczyciela. Jednak tu akurat na dłuższa metę leasingobiorca może nie być zadowolony gdyż kilkuletnia bezszkodowa jazda nie uprawni go do otrzymania zniżki z tego tytułu (wszak jeździł nie swoim tylko wyleasingowanym autem).  Samochód w leasingu konsumenckim często łatwiej uzyskać niż w kredycie, co tyczy się zarówno spełnienia wymogów stawianych przez firmę leasingową klientowi oraz samych formalności. Ponieważ w przypadku leasingu firma leasingowa pozostaje właścicielem pojazdu, więc często wystarczają dwa dowody tożsamości i zaświadczenie o wysokości dochodów, uiszczenie inicjalnego czynszu w wysokości 10% wartości brutto auta i już można stać się użytkownikiem wybranego samochodu, za który następnie konsument – leasingobiorca płaci ustalone w umowie miesięczne raty.

Relacja z klientem

ipad-698934__340Pamiętaj, że głównym zadaniem jakie ma newsletter, jest budowanie relacji z klientem. To jest podstawa (fundament) z której bierze początek dobry newsletter. Dobre relacje z klientem, w dłuższej perspektywie czasu, przekładają się na więcej ludzi na liście i większe dochody np. z mailingu czy innych form promocji.  Nie myl newslettera z czystym sprzedawaniem. Między newsletterem a mailingiem sprzedażowym, jest duża różnica i przeginanie w którąkolwiek stronę, będzie dla Ciebie szkodliwe (szczególnie jeśli chodzi o sprzedawanie).  Ale może najpierw wyjaśnię czego nie robić, jeśli chcesz zarabiać na newsletterze.  Jeżeli chcesz zarabiać na newsletterze J, to nie wysyłaj samych reklam i „promocji”. Dobre relacje z klientem nie polegają na samym, sprzedaj-kup. Najpierw postaraj się zdobyć, zaufanie i przychylność klienta. Jak to zrobić? To proste. Musisz dać coś wartościowego od siebie. Nie chodzi mi tutaj o danie kilku darmowych ebooków, które możesz znaleźć wszędzie. Chodzi mi raczej o danie unikalnej wartości, ludziom na swojej liście.  Dajesz im coś od siebie, a oni odwdzięczają Ci się, swoim zaufaniem i np. polecaniem Twojego newslettera znajomym. Tak to działa. Pamiętaj, traktuj swoich klientów dokładnie tak jakbyś, sam chciał być traktowany.